„Czy psychoterapia działa?” To pytanie jest za szerokie
Psychoterapia nie jest jednym zabiegiem. Skuteczność zależy od problemu, konkretnej interwencji, populacji, sposobu prowadzenia i tego, jaki wynik uznajemy za poprawę.
Pytanie „czy psychoterapia działa?” brzmi rozsądnie, ale łączy w jednym zdaniu wiele różnych interwencji i problemów. To trochę tak, jakby zapytać, czy działa rehabilitacja, bez określenia urazu i rodzaju programu.
Liczy się dopasowanie interwencji do problemu
WHO rekomenduje różne ustrukturyzowane interwencje psychologiczne dla różnych problemów. Dla dorosłych z umiarkowaną lub ciężką depresją wskazuje między innymi terapię poznawczo-behawioralną, aktywację behawioralną, terapię interpersonalną, krótkoterminową terapię psychodynamiczną i podejścia trzeciej fali. Nie oznacza to jednak, że każda z tych metod ma identyczne dowody dla każdego zaburzenia.
Wytyczne NICE także nie traktują psychoterapii jak jednej kategorii. Opisują konkretne interwencje, ich typową strukturę, liczbę sesji i sytuacje, w których mogą być rozważane.
Średni efekt nie mówi, co stanie się z konkretną osobą
Metaanalizy podają wyniki grup. W dużej metaanalizie psychoterapii depresji odsetek odpowiedzi po około dwóch miesiącach wynosił około 41 procent, a remisji około jednej trzeciej. To pokazuje zarówno skuteczność względem warunków kontrolnych, jak i fakt, że znaczna część osób nie osiąga pełnej odpowiedzi.
Nie można z tego wyliczyć indywidualnej szansy jednej osoby bez uwzględnienia jej obrazu klinicznego, wcześniejszego leczenia i innych czynników.
Evidence-based nie znaczy „ten nurt jest najlepszy”
Praktyka oparta na dowodach łączy dane z badań z kompetencją osoby prowadzącej oraz potrzebami i preferencjami pacjenta. Wybór nie powinien opierać się tylko na popularności nazwy nurtu ani na pojedynczym badaniu.
Bardziej precyzyjne pytanie brzmi: jakie są dowody dla tej konkretnej interwencji przy tym problemie, jak wygląda jej prawidłowe prowadzenie i po czym będziemy oceniać, czy pomaga.
Ważne jest też, co uznajemy za wynik
Badania mogą mierzyć redukcję objawów, remisję, poprawę funkcjonowania, jakość życia albo utrzymanie efektu po zakończeniu terapii. Dwie interwencje mogą wyglądać podobnie, jeśli patrzymy tylko na jeden wskaźnik, a różnić się przy innym.
Dlatego warto czytać nie tylko informację, że terapia „była skuteczna”, ale także kiedy mierzono efekt i czego dokładnie dotyczył. Poprawa po ośmiu tygodniach nie mówi automatycznie, co stanie się po roku.
Brak odpowiedzi jest częścią obrazu skuteczności
Dobre przedstawienie dowodów powinno obejmować nie tylko średnią poprawę, ale także osoby, które nie odpowiedziały na leczenie, przerwały terapię albo doświadczyły pogorszenia. Dzięki temu skuteczność przestaje być hasłem marketingowym i staje się informacją o prawdopodobnych, ale niegwarantowanych wynikach.